wtorek, 13 listopada 2012

Hmmm.

CZERWONY ALARM!


Z ankiety jednoznacznie wynika, że opowiadanie nie ma sensu.
Cóż mam z tym zrobić?

Wyjście nr 1.
Pisać dalej, dla samej siebie.

Wyjście nr 2.
Skończyć męczyć ludzi moim pisaniem.

Jakieś sugestie?

15 komentarzy:

  1. Ohayo Sheeiren Imai!

    Moim zdaniem wyjście numer 1 jest najbardziej trafne. Nie wiem nawet dlaczego pomyślałaś by je zakończyć? Przecież jest świetne! Myślę, że powinnaś pisać, pisać tak po prostu dla siebie. (Ja oczywiście będę zaglądać, aż będziesz miała mnie dosyć. ) Więc nie przejmuj się innymi, bo jeśli lubisz pisać, to nikt nie powinien Cię za to krytykować, czy coś w tym rodzaju. Jak ktoś będzie miał jakieś "wąty" to przyślij go do mnie. Mam w pogotowiu mój ukochany ołówek.
    Bądź silna! Buziaki :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, również mogę się tym Prawdziwkiem zająć ^^

      Usuń
  2. Przepraszam Ciebie ja, ale nie mam pojęcia kto Ci głosował w tej ankiecie!?
    Gdybym znała, to powyrywałabym nogi z wiadomo czego xD
    Ale już jeżeli mam odpowiadać, to oczywiście 1, i w sumie, to nie dla samej siebie (oczywiście to również), ale przecież czytam to ja, czy CarpeDiem. Widzisz, masz czytelników?
    Naprawdę, nie wiem skąd Ci to do głowy przyszło...

    OdpowiedzUsuń
  3. 1, 1 i jeszcze raz 1!!!!! Wkurzyłam się. Dostajesz ode mnie opierdziel za to, że w ogóle pomyślałaś o zakończeniu opowiadania!!! *uspokaja się*
    Więc życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sheeiren! Co ty sobie myślisz?
    To prawda - pewną odpowiedź zaznaczyło kilka osob. Ale to znaczy, że musisz się nad czymś zastanowić. Jeśli nie przyjdzie ci do głowy - możesz się kogoś poradzić. Masz stałych, wiernych czytelników i czego chcieć więcej? Wspieramy cię, komentujemy, krytykujemy, chwalilmy... i ciesz się z tego. Ci, którym zależy, nie zostawia cię z tym samej. Co prawda nie przeczytałam ostatnich rozdziałów, wiec nie wiem, jak z tym sensem. Ale wiem, że wszystko bedzie się dało zgrabnie załatwić.
    Czy ja w mailach nie daje jasno do zrozumienia, że wierzę w cb i twoja twórczość? Po prostu pisz dla nas, a taka przykładowo ja, napewno będę cię wspierać.
    Jeszcze jedno. Jeśli tak po prostu się wycofasz, bedzie mi autentycznie przykro. Wiesz, przy czym się wysiliłam, a ty proponujesz olanie tego. Kiedyś mi napisałas, że szczerze to moglabys pisać tylko dla siebie i jednej szczerej osoby. Moim zdaniem masz więcej niż jedną taka osobę.
    Mam nadzieję, że ten post powstał pod wpływem impulsu, nie głębszych przemyślen. Nie za duża juz jesteś na rzucanie słów na wiatr (lub tło bloga)?
    To tyle. Dałam ci do myślenia, czy uraziłam? Czy oba? No chyba, że jeszcze coś.
    Pozdrawiam zdruzgotaną pisarkę i liczę na szybkie zniwelowanie dziwnego kryzysu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łuhuuu! Dziwny kryzys trwa. O skończeniu hisotii, to miałam na myśli skończenia jej publikowania xd Jakby ktoś chciał, to bym mu wysłała. Maguda wiem, że mnóstwo czasu spędziłaś nad "tym" i bardzo ci za to dziękuję ;)
    A więc mówi się trudno i płynie się dalej...

    Dzięki jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam.
    Weszłam na Tego bloga dosłownie przed chwilą. Nie znam jego treści i możliwe, że przeczytam pierwszy rozdział, a jak mi się spodoba to zostanę na dłużej. Zainteresowała mnie jednak notka na stronie głównej. Zobaczyłam ankietę i faktycznie, ludzie zagłosowali negatywnie. Aż 5 osób, którym - chyba - nie spodobało się to opowiadanie. Tylko widzisz, masz 16 obserwatorów i ponad 3000 wejść, to liczmy ze 100-200 czytelników wchodzących na Tego bloga w miarę regularnie. A co z ich głosami? Brak. Czyli wygodzi na to, że jednak nie wszyscy są negatywnie nastawieni do Tego bloga. Ale komentarze powyżej, chyba Ci to uświadamiają. :) A i jeszcze jedno. Nie warto się łamać negatywnymi opiniami. Bywa i tak, że komuś się coś nie spodoba. Mówi się trudno. Od tego się nie umiera. ;) Jeżeli chodzi o opcje, czy pisać dla siebie czy przestać "męczyć" - jak ty to ujęłaś - ludzi swoim pisaniem. To oczywiście, że masz pisać dalej. Bo przecież, np. ja, jak piszę to na pierwszym miejscu zawsze stawiam siebie. Grunt żeby Tobie się podobało i sprawiało Ci to przyjemność. Wtedy na pewno znajdą się ludzie doceniający Twoją pracę.
    Pozdrawiam. :)
    Życzę powodzenia.
    [watashi-no-shukuteki.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohayo.

      Zaraz się chyba ze wstydu spalę xd
      Tak, tak, możecie opieprzać mnie od góry, do dołu. Miło mi Tusiu, że do mnie zawitałaś ;) Mam nadzięję, że przebrniesz przez rozdziały ;)

      Już się ogarnęłam, juhu!
      Pogadałam kreatywnie z moim psem, który wszystko przyjmie, a potem nawet pomruczy, gdy się go za uchem podrapie ^^

      Dziękuję ;)

      Usuń
    2. Oj tam, oj tam. Mimo wszystko wydaje mi się, że jest to taki pozytywny opieprz. Mentalny kopniak do dalszego działania i nie poddawania. :D
      To dobrze, że się ogarnęłaś.
      Z psem? Ehh... ja to bym mojego w tyłek kopnęła. A o drapaniu niech sobie pomarzy. Czy to nie dziwne, że z moim psem gryziemy się(w przenośni!) jak pies z kotem? ;P
      Nie ma za co.
      Od czego ma się blogowych czytelników? ;)
      Ps. Błagam! Wyłącz tą weryfikację obrazkową. Ołtarzyk Ci postawię w moim pokoju i codziennie będę się do Ciebie modliła w podzięce, jak to zrobisz. :)

      Usuń
    3. Jeśli tylko powiesz mi jak, z chęcią to zrobię ^^
      Ja tam uwielbiam mojego psa ;)

      Usuń
  7. Wchodzisz na "projekt bloga" i po lewej masz jakby menu (przegląd, postym strony itd...). Kilkasz "ustawienia" i zakładka się rozwija, wiec wybierasz "posty i komentarze". Juz wtedy wyświetla się różne opcje i znajdź "włącz weryfikację obrazkowątek" - wybierasz czy ma być, czy nie. :)
    (Wtrąciłam się, bo nie wiem, czy Tusia przeczytała ten komentarz, a znalam odpowiedz, mam nadzieję, że nie macie mi za złe)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. pisz dalej bo inaczej uschne bez twojej opowieśći i mi się bardzo podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie zapraszam na nowo powstałą szabloniarnię GRAPHIC TOWN! Znajdziesz tam różne szablony i nagłówki na swojego bloga. Poszukuję również chętnych do współpracy oraz szabloniarzy, ludzi z pełną głową graficznych pomysłów! Zapraszam.

    http://graphic-town.blogspot.com/

    ps. przepraszam za spam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście chciałabym, abyś dalej prowadziła tego bloga. :) Bardzo polubiłam twoje twórczości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Więc, skoro pytasz, to prosto i zwięźle Ci odpowiem. Pisz dalej.! Masz talent do tego co robisz. Potrafisz wcisnąć wszystkie emocje jakie chcesz przekazać czytelnikowi i złączyć je w spójną całość. I jak to zwykle powtarzam: Ta motywacja, którą sama w sobie znajdziesz, nie może się w niczym równać z tą, którą ktoś ci podsunie. I mam nadzieję, że znajdziesz w sobie ta motywację i będziesz kontynuowała pisanie bloga. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń